Internet rzeczy - zarys ogólny.

Autor: Grzegorz Patynek

Data: 27-11-2018

Ostatnimi czasy popularnym tematem staje się internet rzeczy. Miałem przyjemność pracować z technologiami związanymi z szeroko pojętym internetem rzeczy. Chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami odnośnie tego tematu. Otóż pracowałem na arduino, jest to mała płytka, z napięciem, uziemieniem i procesorem i pamiecią, którą można podłączyć do urządzenia. Z początku pisałem w c dla Arduino a później pracowałem nad większym projektem już komercyjnym z Raspberry PI. I nadal pracuję z tymi technologiami. Otóż niesamowite perspektywy i skalowalność tych rzeczy. Małe arduino niepozorne, pozwala nam podłączyć szereg czujników i urządzeń do niego i sterować nimi z centralnego procesora jakim jest Arduino. Gdy na przykład używamy czujnika odległości, wysyłamy na odpowiednie przerwanie komunikat i odbieramy z odpowiedniego czujnika komunikat. W internecie, na stronie producenta, znajdziemy informacje, jak podłączyć taki czujnik do Arduino a na innych stronach, jak go oprogramować. Google jest nam przy tym pomocne, w języku angielskim. Możemy też na początku bawić się w wyświetlanie diod, podłączając diodę za diodą do arduino. Mamy narzędzie arduino development, gdzie możemy pisać programy i dodawać kolejne biblioteki i jednym kliknięciem możemy przekopiować kod programu do naszego urządzenia. Kolejną ciekawą propozycją, jaką daje internet rzeczy, którą zrealizowałem, było urządzenie dla pojazdów na Raspberry PI. Kupno płytki z Raspberry PI 3, dokupienie wyświetlacza oraz obudowy oraz antenki wifi, pozwala nam stworzyć urządzenie, które może wejść w interakcje z kierowcą i pozwolić się mu połączyć z routerem w pojeździe, co pozwala na komunikacje z serwerem w sieci. Podłączyłem najpierw testowe stare urządzenie z wyświetlaczem dotykowym lcd 7 cali. Na karcie mikroSD wgrałem system operacyjny raspbian. Skoknfigurowałem w nim, w pliku autostart uruchamianie w trybie kiosk i uruchamianie domyślnie przegladarki internetowej chrome. Pozwala to uruchomić aplikacje webową, jako aplikacje dla trybu kiosk. Do tego skonfigurowałem wifi, w pliku wpa-supplicant, gdzie będąc w zasięgu sieci, otrzymamy automatyczne połączenie. Trudność pojawiła się, gdy brakowało natężenia w pojeździe, okazało się, że ekran potrzebuje natężenie minimum 2.4 Ampera. Gdy było mniej, dochodziło do nieoczekiwanych zachowań, które w konsekwencji powodowały zapis na karcie sd, co w konsekwencji czyściło pamięć i niszczyło system. Zmiana przetwotnicy na taką z 2.1 Ampera na 2.4 minimalnie Ampera, pozwoli rozwiązać ten problem. Aplikacją kliencką jest AngularJS w wersji 1 oraz Bootstrap i html5. Daje nam on możliwość stworzenia ładnej aplikacji, interakcji z aplikacją na ekranie dotykowym za pomocą przycisków oraz dzięki chrome w trybie kiosk, kompleksowo rozwiązuje cały problem biznesowy. Aplikacja za pomocą REST, łączy się z serwerem poprzez router w pojeździe i pobiera informacje na temat pojazdu. Wcześniej pojazd jest wyposażony w nadajnik GPS, który wysyła informacje do systemu. System ma wbudowane bieżące rozkłady jazdy w postaci GTFS i poprzez api pozwala na pobranie bieżącej pozycji danego pojazdu. Jedna aplikacja webowa jest dedykowana dla jednego pojazdu, który odznacza się numerem bocznym, wpisanym również w system. System, o nazwie transitime, jest systemem open source i działa w kontenerach aplikacji docker, napisany w Javie, obecnie rozwijany także w gałęzi w technologii SpringBoot i Angular 1.6. Obecnie rozwijam w Javie też tę gałąż związaną z nowym interfejsem dla aplikacji Transitime. Do system transitime potrzebny jest serwer w systemie Linux. No i konteneryzujemy je, więc system docker tutaj pomaga. Dzięki temu, możemy mieć wiele instancji aplikacji jednocześnie i nimi zarządzać. W firmie są też autorskie narzędzia do tworzenia plików gtfs, dla rozkładu jazdy, których nie będę wymieniał. Ogólnie rozliczam się per projekt, a więc już na początku oszacowałem złożoność projektu i po wykonaniu całości się rozliczam. Zauważyłem, że z podobną architekturą aplikacji, zbudować można wiele elementów informatyzacji, takich jak oferty pracy dla urzędów, monitoring pojazdów, wirtualne kasowniki, zamówienia w restauracjach itp. Myślę, że takie systemy, zwiększają komfort obsługi oraz dają wartośc przedsiębiorstwu, w postaci jakości i automatyzacji procesów. Często pracownicy firmy, w dużej mierze, korzystając z internetu rzeczy, mają nowe obowiązki składające się na ogólną lepszą wydajność przedsiębiorstwa. Widzę zadowolonych klientów, bo znika im wiele problemów. Myslę, że dla naszej gospodarki, przyszłościowym ruchem będzie wdrażanie urządzeń internetu rzeczy, połączone z solidną infrastrukturą informatyczną. Ważne też wsparcie techniczne, jakie zapewnia uipg, dla klienta, tak aby jak to mówię, wszystko chodziło jak w szwajcarskim zegarku.

Powrót do strony głównej

UIPG

Twój solidny partner w biznesie